MISTRZOWSKI MURAL

W Zabrzu przy placu dworcowym pod wiaduktem znajduję się mural, wykonany przez pasjonatów piłki, mural upamiętnia prawdopodobnie największe osiągniecie polskiej piłki klubowej. W 1970r. Górnik Zabrze grał fenomenalnie przez cały sezon co skutkowało dojściem do finału pucharu zdobywców pucharów.


Droga do finału pucharu przeszła do historii polskiej piłki jako wydarzenie, które emocjonowało setki tysięcy ludzi, jeśli nie miliony. Była to droga pełna emocji i sytuacji tak skrajnych, że ciężko wyrazić to słowami. Cała sytuacja może być trudna do zrozumienia dla młodszych kibiców piłki nożnej ze względu na stare zasady.


Pamiętny trójmecz z AS ROMA 90 minut w Rzymie. 120 w Chorzowie. I raz jeszcze 120 w Strasburgu. 330 minut zaciętej walki, podróże do Włoch i Francji, mnóstwo emocji, wysiłku, zaangażowania. Ostatecznie o tym kto zagra w wielkim finale będzie decydować rzut monetą, rzut szczęśliwy, bo wygrany przez Górnik Zabrze.

Ów mural właśnie upamiętnia te 2 niezwykłe wydarzenia. W finale w Wiedniu Górnik uległ, bo dobrym widowisku z Manchesterem City tym samym przegrywając, ale zdobywając serca kibiców.

W centralnym punkcie muralu znajdują się fotografie pierwszej jedenastki oraz 3 legendarnych piłkarzy Górnika – Włodzimierza Lubańskiego, Stanisława Oślizły i Huberta Kostki.

Z lewej strony znajduję się droga do „Finału 70” oraz słowa legendarnego polskiego komentatora Jana Ciszewskiego – „Rzucona moneta. Polska! Górnik!…Brawo. Proszę państwa, a więc sprawiedliwości stało się zadość”.

Z prawej strony znajduję się Herb Górnika Zabrze oraz złotymi zgłoskami rozpisana wyjściowa jedenastka z meczu finałowego.

Prace nad muralem trwały przed jeden weekend. Mural powstał przy współpracy kibiców Górnika Zabrze i władz miasta. Niestety dzień przed premierą ukazania muralu, nieznane osoby oblały białą farbą mural tym samym niszcząc go, jednakże grupa specjalistów podołała temu zadaniu usuwając białą farbę i lekko korygując całe dzieło, żeby wszystko było barwne jak przed próbą zniszczenia.