Chyba każdy na tych pierwszych lekcjach chemii, dotyczących kwasów i zasad, zachwycał się magią zmiany koloru roztworu, przy użyciu właśnie fenoloftaleiny (która przy okazji jest też świetnym łamaczem językowym). Czym ona jest? To organiczny związek chemiczny, który głównie używany jest jako wskaźnik pH. W stanie obojętnym, wygląda o tak: 

File:Phenolphthalein.svg(wzór strukturalny) 

 

Wygląda pięknie z tymi dyndającymi grupami hydroksylowymi (-OH), prawda? Jeśli kogoś nie przekonuje, można ją pokazać również w postaci wzoru sumarycznego: C20H14O4 (prezentuje się trochę mniej strasznie, co?). Fenoloftaleina w formie stałej występuje w postaci białych kryształków, trudno rozpuszczalnych w wodzie i chyba taki jej obraz będzie dla nas najbardziej przystępny: 

File:Phenolphthalein-sample.jpg

 

Fenoloftaleina jest wskaźnikiem alkacymetrycznym, co oznacza, że reaguje zmianą barwy na pH środowiska. W środowisku kwaśnym, blisko obojętnemu oraz w silnie zasadowym jest bezbarwna. W środowisku silnie kwasowym przyjmuje barwę pomarańczową, zaś w zasadowym staje się różowa bądź malinowa (i to właśnie w takiej formie urzekała nas najczęściej na lekcjach chemii). Stąd też znalazła swoje zastosowanie przy miareczkowaniu zasad i kwasów oraz wykorzystuje się ją przy produkcji papierków wskaźnikowych. 

 

Znalezione obrazy dla zapytania fenoloftaleina(roztwór o odczynie zasadowym)

 

Ciekawostką jest, że fenoloftaleina stosowana jest niekiedy jako… środek przeczyszczający. Swoją sławę w tym zakresie zdobyła na początku XX wieku, kiedy to spożywano ją doustnie w odpowiednio dużych ilościach, żeby uzyskać pożądany skutek. Część fenoloftaleiny wydalana jest wraz z moczem, więc jeśli był on zasadowy, stawał się czerwony przez jej obecność (analogicznie działo się z kałem). Zrezygnowano z niej przez bardzo nieprzyjemne efekty uboczne (np. przez złe oddziaływanie na nerki dochodziło do krwiomoczu lub białkomoczu).

Jeszcze jedną ciekawostką jest to, że ten związek wykorzystywany jest do tworzenia tzw. znikającego tuszu, który tak bardzo nas zachwycał, gdy byliśmy dziećmi. Fenoloftaleina zmieszana jest z wodorotlenkiem sodu (NaOH), który to reaguje z dwutlenkiem węgla (CO2) zawartym w powietrzu, tworząc węglan sodu (Na2CO3); zmiana pH powoduje zmianę koloru- oto cała magia.

Ten artykuł nie miałby sensu ani żadnych praw, gdybym nie zawarła w nim najważniejszej „zasady” dotyczącej fenoloftaleiny. Każdy powinien pamiętać, że fenoloftaleina jak dziewczyna, z zasady się czerwieni.

I takim oto akcentem, zakończmy tę małą przygodę z tym związkiem.